wtorek, 24 lutego 2009

imprezowy dom












Kamienica na Matejki znaleziona w drodze na imprezę u Weroniki. Nie radze odwiedzać tego miejsca w nocy ;D

wtorek, 10 lutego 2009

Przebiegunowanie już blisko =P


"Majowie w swoich zapiskach pomylili się od 3do33 sekund. Ich kalendarz kończy się 21grudnia 2012roku."
Zgodnie z wytycznymi 21 grudnia 2012 roku ma się zakończyć trwająca ponad 5 tys. lat tzw. Długa Rachuba wyznaczająca kres czwartej cywilizacji. Po ogólnoświatowej katastrofie kalendarz majów przewiduje pojawienie się ostatniej – piątej cywilizacji, która ma być ostatnią w dziejach ludzkości. 21 grudnia 2012 roku o godzinie 11:11 GMT ma dojść do zimowego przesilenia. Jest to dzień, w którym Słońce znajduje się w zenicie w najdalej na południe wysuniętej szerokości geograficznej. Nasz Układ Słoneczny ma wejść w tym dniu w tzw. równik Drogi Mlecznej , gdzie występuje niesamowite oddziaływanie pola magnetycznego. Wywoła to zmianę biegunowości naszej planety, co może pociągnąć za sobą katastrofalne skutki dla życia na Ziemi.

Na stronach internetowych można znaleźć różne, zwałowe gadżety dotyczące tego wydarzenia np.
Koszulki z napisem „baw się jakby był 2012” XD

Ostatnią jeden historyk mnie trochę wkręcił w ten temat. Na razie biorę to z dystansem bo prędzej zginiemy sami siebie wykańczając wojnami i brakiem szacunku dla środowiska. Obuczajcie ten filmik dotyczący III wojny światowej. To jest bardziej możliwy koniec ludzkości.

http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=KcRMe9iCu3A

Najgorsze, że ludzie nie myślą o skutkach. Co z tego, że chcą zemsty na władzach danego kraju skoro i tak największe straty zawsze są w cywilach. Wojna nie powinna istnieć. Giną dzieci, niewinni ludzie, którzy żyją spokojnie nikomu nie zawadzając. Moim zdaniem jest to totalna głupota. Gdybym ja był prezydentem Polski nie wtrącał bym się i nie mieszał narodu w konflikty. Najlepiej być bezstronnym. Wiele państw nie opowiada się po żadnej stronie. Niestety nasz chory rząd skazuje cały naród. Nie pomogą żadne tarcze antyrakietowe. Trzeba wziąć pod uwagę, że USA mają bardzo silnego wroga pomimo pozorów. A Polska najwięcej ma do gadania i najbardziej dostanie po tyłku. Mam nadzieję, że ten scenariusz nie będzie miał miejsca. Nikt nie zaprzeczy, że zbliżają sie mroczne czasy dla całego świata. Wojna to nie przelewki.
Najśmieszniejsze jest to, że wszyscy powoli się wycofują. Wycofały się Czechy(na samym początku prawie), wycofała się Hiszpania itd...a Polska nie!
Przecież mamy honor(?!)
Rzygać mi się chce na ten cały honor. Miały być zyski - co mamy? Nic.
Np. Czechy - wycofały się na samym początku i cały świat się "śmiał", ze strachliwi...a o dziwo oni, w przeciwieństwie do nas, nie potrzebują wiz.
Miały być podpisywane umowy, kontrakty na odbudowę Iraku - wszystko zgarnęły stany...itd
Trochę zszedłem z tematu - ale fakt, w końcu ktoś użyje tak potężnej bomby, że rozsadzi całą planetę

Koniec świata będzie przy jakiejś większej wojnie albo jak Bóg zechce
Poza tym w Apokalipsie św. Jana jest napisane że nie znamy dnia ani godziny. Mam coś w rodzaju rozdwojenia myśli. W zasadzie wiem, że to wszystko przesąd i bzdura. Jest przecież wielu ludzi, którzy nie otworzą parasolki pod dachem i nie przejdą pod drabiną. „Racjonalna świadomość i irracjonalna podświadomość grają sobie fałszywy, chociaż stereofoniczny podkład.” .Teorytycznie to już miał być koniec świata parę razy. He He. Ludzkość miała kupę szczęścia kiedy przetrwaliśmy 1925, gdy mieli zmartwychwstać biblijni prorocy, rok 1975, gdy minęło 6 tys. lat od pojawienia się człowieka na Ziemi, 6 czerwca 1966 i mityczne milenium 2000. Jeżeli nie wyjdzie 2012 to jeszcze w 2076 kończy się kalendarz muzłumański XD... A wszystko przez to, że Polska dostała puchar europy na rok 2012 :]

czwartek, 5 lutego 2009

połówka spirytu



znajomy ma to foto na jakims portalu typu fotka czy na jakims takim innym badziewiu ale powalilo mnie to dzisiaj ;P

ja sie dopisuje do tego ogłoszenia XD

wtorek, 3 lutego 2009

czwartek, 29 stycznia 2009

środa, 28 stycznia 2009

zabawa z picassem ;D


nowe zoo w pzń



Rogalin



Rogalin



Dębki



Dębki



Dębki

są troche poprzerabiane w picassie 3.0

czwartek, 15 stycznia 2009

Zgubiłeś się??


teraz wiesz gdzie isc...

środa, 14 stycznia 2009

Stare miasto. Polacy! gdziekolwiek się znajdujecie!









Ogólnie miałem zrobic parę zdjęc na konkurs fotograficzny w szkole ale te chyba się nie nadają pod względem tematyki na ten konkurs. Tematem był kontrast ale te fotki nie są robione pod jego wymagania. Poza tym kosztowało mnie to zrowie, bo leże teraz chory...

wtorek, 6 stycznia 2009

Dola Babilonu

Zacznę od tego, że teraz prowadzę bloga już dla siebie a nie dla dobrej oceny z informatyki. Tak czy inaczej nic dobrego bym za niego nie dostał, bo „ za mało piszę” – słowa nauczycielki (jeżeli Pani czyta to pozdrawiam) – więc olewam to. Teraz będę się starał pisać to, co myślę nie to, co ktoś chciałby zobaczyć.
Coś ciągle nie mogę się przyzwyczaić do szarej, szkolnej rzeczywistości, no ale tak to jest kiedy po dwóch tygodniach przerwy wraca się do szkoły. Przez ten czas świąt odespałem chyba cały rok 2008 i teraz mi się trudno przestawić na wstawanie przed szóstą. Chyba przez ten tydzień będę spał w szkole więcej niż zwykle. Trzeba jakoś pociągnąć do ferii. Już w pierwsze dni szkolne mam dosyć. Kurde! Wkurzający są ci ludzie w szkole. Jeden tylko przegaduje drugiego, kto był bardziej nieprzytomny na sylwestra i kto jest większym pijakiem – rozpoczęty już temat na następne dni. Żałosne. Ogólnie to ciężko mi się rozmawia ze szkolnymi znajomymi. Ciągle się łapie na tym, że nawet jak mam na jakiś temat własne to mówię to, co chcą usłyszeć tylko dla tego żeby nie być „zjedzonym” za odstawanie od reszty. Tak poza tym to przypomniały mi się życzenia, które składał mi ktoś z klasy (nie pamiętam kto). Trochę się zdziwiłem, kiedy usłyszałem jak ktoś mi życzył czego innego od „szalonego sylwestra” albo „bogatego gwiazdora”… chociaż bogaty gwiazdor nie jest zły XD. „Żyj tak, że kiedy odejdziesz twoim znajomym będzie nudno” i „żyj tak jakby każda chwila w twoim życiu miałaby być ostatnią”. Dość oryginalnie.
To takie trochę ogólne podsumowanie roku a tak poza tym to chyba mi coś odpieprza, bo zacząłem czytać książki. Nie mówię, że czytanie książek jest nie normalne, ale w moim przypadku jest co najmniej dziwne, bo z reguły nawet lektur nie czytam. I bynajmniej nie chodzi mi tu o lektury. Jess mi to wytłumaczyła: „Święta zmieniają” ha ha - chyba w ogóle nie zauważyłem tych świąt, ale dobra. Ogólnie to spodobały mi się książki Stephena Kinga. „Zieloną Milę” czytam już któryś raz. Jeszcze parę razy i będę znał ją na pamięć. Czasem w szkole mi się przypominają jakieś fragmenty, przez które się nie mogę skupić, bo je sobie akurat przypomnę. To jest jak z jakimś tandetnym hitem muzycznym, melodyjką, którą usłyszałeś parę razy i ciągle mimo woli chodzi tobie po głowie.

„- “Jeśli będziesz krzyczała, ostrzegł jedną, zabiję nie ciebie, ale twoją siostrę”. To samo powiedział drugiej. Widzi pan?
- Tak - szepnąłem i rzeczywiście ujrzałem pogrążoną w mroku werandę Dettericków. I Whartona niczym upiór pochylonego nad dziewczynkami. Jedna z nich zaczęła chyba płakać
- Zabił je ich miłością - stwierdził John. - Ich wzajemną miłością. Widzi pan, jak to było? Pokiwałem głową, niezdolny wykrztusić słowa. John uśmiechnął się. Z oczu znowu płynęły mu łzy, ale uśmiechał się.
- To samo dzieje się każdego dnia - powiedział. - Na całym świecie…”

sobota, 3 stycznia 2009

Loreto 2007




Stare ale dopiero je znalazłem. Więc są.

niedziela, 21 grudnia 2008

środa, 17 grudnia 2008

Ogólne ogóły

Więc zacznę od tego, że dzisiaj wyszedłem z mojego jedynego zagrożenia. Przez cały tydzień się uczyłem żeby poprawiać sprawdziany, przez to dostawałem kiepskie oceny przez ten tydzień i co?... pisze dzisiaj drugi sprawdzian a pani się mnie pyta po co pisze te sprawdziany skoro i tak mam 2 na koniec? Fajnie... Spieprzyłem sobie tydzień. Ale co tam. Ważne że jeszcze jutro do szkoły i później przerwa.
Właśnie. Już nie długo święta. ja mam znowu ten sam problem. Co kupić tacie? Pomóżcie! nie chce znowu kupować jakiegoś perfumu albo krawatu.
Zaraz zaczyna się mecz!!! Już nie mogę usiedzieć na miejscu. Jak to przegramy to się załamię. Najtrudniej będzie upilnować Roya Makaay'a. Mój tata wyjechał dzisiaj o 4 rano do Holandii do Rotterdamu żeby obejrzeć mecz na żywo. Zazdroszczę mu cholernie! Swoją drogą Feyenoord ma agresywnych kibiców ;P ale na stadionie pewnie będzie spokojnie. Jeszcze 2 minuty... Właśnie się zastanawiam dlaczego oglądam ten mecz w domu? Czekam na awans! Zaczęło się więc lecę.


__________________________________________________________
Mamy awans!!!!!!!!!! Lech poznań 1:0 Feyenoord Rotterdam

niedziela, 14 grudnia 2008

Papier toaletowy NEO


nie mogłem się powstrzymać ;D

poniedziałek, 8 grudnia 2008